Pytanie do Burmistrza

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
14 października 2020

Pytanie wpłynęło dnia: 2020-10-07        

Imię: Marek

Treść pytania: Witam pana panie Burmistrzu. Doceniam pana zaangażowanie w rozwój naszej małej społeczności ale to co się dzieje w Zgk w związku z jakością wody dostarczanej to już przechodzi pewne normy dobrego smaku? Pewnie będzie pan bronił pana Konopki ale to nie jego pierwszy występek z tego tytułu. Czy nie powinno wyciągać się konsekwencji od organów sobie podległych.

Odpowiedź Burmistrza

Szanowny Panie Marku,

Wielokrotnie już odpowiadałem na podobne pytania, spróbuję jeszcze raz bo temat jest ważny i o wiele bardziej złożony niż się Panu wydaje. Często tak jest, że jak są jakieś problemy czy niedogodności szukamy winy w innych, czy sami zawsze jesteśmy w porządku??? Zanim odpowiem merytorycznie zadam Panu pytanie, kiedy ostatnio płukał Pan instalację wewnętrzną w swoim domu?,  jest to Pana obowiązek nie ZGK.  Co się dzieje z zastoiskami w instalacjach domowych w przypadku spadku ciśnienia wody?, gdzie spływają ? kto w tej sytuacji zanieczyszcza sieć? Ja staram się u siebie w domu  pamiętać aby co pół roku zakręcić zawór główny przy liczniku i spuścić wodę z instalacji w najniższym punkcie, następnie  odkręcam zawór i płuczę instalację wewnętrzną tracąc przy tym około 50 litrów wody, która kosztuje 10 groszy !!!.  Przechodząc do konkretów zacznę od tego, że żółty czy brązowy kolor wody jest wynikiem osadzania się tlenku żelaza w instalacjach wodociągowych, szczególnie tych nieużywanych lub mało używanych. Celowo użyłem określenia instalacji ponieważ to nie w sieciach zbiorczych, którymi zarządza ZGK tworzą się  największe zastoiska  osadu a w nieużywanych przyłączach wodociągowych i instalacjach wewnętrznych budynków którymi zarządzają właściciele posesji, na sieci wodociągowej są to hydranty ppoż. Kiedy pojawia się żółta woda w kranach?, wtedy gdy spada ciśnienie w sieci wodociągowej, w przyłączach oraz instalacjach wewnętrznych. Następuje cofanie się wody z nieeksploatowanych odcinków całej instalacji wodociągowej. Czasami czytam, że nie płuczemy sieci wodociągowej, odpowiadam, płuczemy wtedy kiedy ma to sens, przy normalnym eksploatacyjnym ciśnieniu w sieci płukanie wodociągu niewiele pomaga ponieważ czyści się tylko końcówka sieci z hydrantem. Wtedy nie następuje cofanie się wody z nieużywanych części instalacji wodociągowych więc brudna woda nadal pozostaje w końcówkach sieci. Powstaje pytanie jak poradzić sobie z tym problemem?, najlepiej byłoby gdyby nigdy nie było spadków ciśnienia wody, czy to możliwe…nie, awarie były są i będą, możemy je maksymalnie ograniczać ale nie całkowicie wyeliminować. Jednym z pomysłów, który bierzemy pod uwagę to płukanie sieci raz na pół roku z planową przerwą dostawy wody do odbiorców ( jeden dzień). Innym rozwiązaniem może być chemiczne uzdatnianie, woda będzie czysta ale czy zdrowa. Warto też w tym miejscu dodać, że wodę czerpiemy ze źródła,  które nie wymaga uzdatniania, „psucie” się wody następuje w instalacjach wodociągowych.  

Reasumując, należy stwierdzić, że Pańska sugestia rozliczania dyrektora ZGK wynika pewnie z niewiedzy podsyconej hejtem jaki od czasu do czasu pojawia się w internecie. Dyrektor realizuje wszystkie ustalenia jakie zostają podjęte przeze mnie i Radę Miejską. Może trzeba będzie wprowadzić obowiązek czyszczenia przez odbiorców wody instalacji wewnętrznych i nieeksploatowanych przyłączy bo to jest główna przyczyna problemów, które Pan opisał.

Pozdrawiam, Dariusz Jaszczuk     

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2020-10-14
Data publikacji:2020-10-14
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Administrator
Liczba odwiedzin:220